Wspomnienie o Martusi, naszym małym Aniołku

27.06.2025

Dziś próbujemy ubrać w słowa to, co wydaje się niemożliwe do wypowiedzenia. 25 kwietnia pożegnaliśmy Martusię – naszą kochaną córeczkę, która była z nami przez 15 niezwykłych lat. Choć jej życie było inne od życia jej rodzeństwa i rówieśników, była dla nas największym darem, jaki mogliśmy otrzymać.

Martusia przyszła na świat cicho, ale jej obecność rozbrzmiewała w naszym domu każdego dnia. Nie mogła mówić, ale porozumiewała się z nami inaczej – oczami, uśmiechem, delikatnym ruchem dłoni. Swoją obecnością potrafiła wypełnić cały pokój światłem. Uczyła nas tego, co naprawdę ważne – czułości, cierpliwości, siły w najtrudniejszych chwilach i miłości bezwarunkowej.

Jej życie to było 15 lat niezwykłej bliskości i miłości. Były chwile trudne, bardzo trudne, ale też mnóstwo momentów, które chcielibyśmy zatrzymać na zawsze – jej uśmiech o poranku, spokojny sen po trudnym dniu, dotyk dłoni, gdy byliśmy razem.

Była dla nas cudem i takim cudem pozostanie. Jej obecność zmieniła nas na zawsze. Jej życie, choć krótkie, wypełniło nasze serca miłością, której nie zniszczy nawet śmierć.

Martusia była pod opieką hospicjum – ludzi pełnych serca i zrozumienia. Dzięki nim mogliśmy być przy niej, czuwając, kochając, żegnając się powoli, z godnością i pokojem. Za to wsparcie jesteśmy ogromnie wdzięczni.

Martusia odeszła cicho, tak jak żyła – w otoczeniu miłości. Nie ma słów, które oddałyby pustkę, którą po sobie zostawiła. Ale wierzymy, że jej obecność będzie z nami zawsze. W promieniu słońca, w ciszy poranka, w czułym wspomnieniu.

Z głębi serca pragniemy podziękować Lekarzom, Pielęgniarkom, Rehabilitantom oraz wszystkim Pracownikom WHD za pełną ciepła i oddania opiekę nad naszą kochaną Córeczką Martusią.

W tych najtrudniejszych chwilach Wasza troska, empatia i obecność były dla nas ogromnym wsparciem i źródłem siły. Dziękujemy za każdy gest dobroci, za cierpliwość i zrozumienie, które sprawiały, że Martusia czuła się otoczona miłością i godnością aż do ostatnich chwil.

Dziękujemy Ci, Martusiu, za każdy dzień, za Twoje życie z nami. Jesteś i zawsze będziesz częścią nas. Nauczyłaś nas pokory, szacunku do życia, do ludzi, do każdej chwili. Pokazałaś, co naprawdę jest ważne – miłość, obecność i bliskość.

Choć nie potrafimy pogodzić się z tym, że już nie ma Cię obok nas, wiemy, że Twoje cierpienie się skończyło. Wierzymy, że jesteś teraz w miejscu, gdzie jest tylko spokój i światło. Śpij spokojnie, nasza kochana Córeczko i Siostrzyczko.

Rodzice i Rodzeństwo

Martusia zmarła 25 kwietnia 2025 r.
Pod opieką WHD była 4398 dni.

Źródło: Kwartalnik Hospicjum, nr 112, czerwiec 2025

Najnowsze aktualności

Znajdź nas